Znów coś ciekawego. ^.^
Blond-włosa dziewczyna siedziała na łóżku. Rozmyślanie nad przeróżnymi rzeczami jakoś ją cieszyło. Do puki coś nie zepsuło jej dnia.. Czyli wielki wejście ''smoka'', a raczej smoków. - Hami-chan !!! Hikaru-niisan powiedział że masz cukierki ! - Oczy mu się świecą.- A Ty co ? Cukrzyk jakiś ? Hm.. Może to złe słowo, ale nie za bardzo znam jego znaczenia.* - Cóż, jakoś musiała to przeżyć, więc nie myśląc o nich i na ''szybko'' bijąc Hikaru i Kaoru po głowach wyszła. Czemu jednak oni zostali w jej pokoju nie wie nikt. O koło godziny 12:36 w południe, jak zwykle musiała pomęczyć się na lunchu z Tamakim.. no cóż. Jakoś to musiało być za mało, pech - jej odwieczny towarzysz, musiał uknuć coś jeszcze, w prezencie dla niej. Położyła się na łóżku, jakoś wcale jej się nie podobało. Czerwona suknia nie używana leżała w koncie, a czarne rękawice rzucone byle gdzie nie dawały jej spokoju. Miała nadzieję na nocną przekąskę, ale nie miała nikogo kto był by ochotnikiem. Naglę ktoś wpadł do pokoju. Hikaru z wielkim hukiem wpadł do pokoju. To była świetna okazja. Jej włosy się zmieniły i w mgnieniu oka założyła ciuchy. - Witam w świątyni ciemności. - Powiedziała dość mrocznym tonem.- Mojego kochanego ''kazirota''.- W tym momencie jakoś cała mroczna atmosfera znikła. - Koniec szopki zdejmuj koszulę ! - Warknęła i podeszła do niego. Zaczęła powoli pić jego krew. W końcu przestała. - A Ty co tak cicho ? - Zapytała. Chłopak zawiązał jej oczy czarną grubą wstążką. - A nic.. jakoś tak..- Powiedział i zaczął czesać jej włosy. - Co Ty tam...- No tak, ale już nie będą takie fajne jak będą normalne. Jak pomyślała tak zrobiła i w mgnieniu oka jej włosy były już takie jak dawniej.- Hej ! To nie fair ! - Krzykną, ale zanim zdążył cokolwiek zrobić wpadł drugi z bliźniaków. Nie mogła zdjąć opaski, ale była przekonana że coś jest nie tak, są o wiele za cicho. Co za opaska ! Czemu ona nie może jej rozwiązać, przecież to nie możliwe ! Ktoś wchodzi ?!
- Co wy tu robicie ! H-hej... Czemu ona ma opaskę na oczach ? Oh... - Opaska spadła z jej oczu. Teraz już wiedziała czemu jest tak cicho. Cztery czarne kruki siedziały na poręczy fotela.
- Co to ? - Zapytał Tamaki, który dopiero na nie spojrzał.
- To wiadomość. - Odpowiedziała to co przyszło jej do głowy. Nienawidziła wiadomości słownych wysyłanych przez kruki.
- Czego ?! - Zapytała sięgając po koszule która leżała na jej łóżku i użyła jej jako szlafroka.
- Hami Cheshirem. Godzina 19:54 . - Powiedział pierwszy z nich i wyparował.
- Znam moje imię i nazwisko, czas również . - Oznajmiła chłodnym tonem.
- Jest pani wezwana na między narodowe stowarzyszenie wampirów, ale niestety jako ''Hime-sama'' .- Powiedział drugi i również się rozpłyną.
- Oh.. Znowu ? - Tym razem na prawdę była zdziwiona,bo z tego co wiedziała odbywa się to raz na 4 lata.
- Będzie tam pani światkiem odnowienia wszystkich praw jakie zostały zdjęte .- oznajmiły dwa kolejne i również znikły.
- Hej ! A data ?! - Westchnęła cicho.
Oki, nie chciało mi się, a to piałam z Sunako . ^.^''''
Blond-włosa dziewczyna siedziała na łóżku. Rozmyślanie nad przeróżnymi rzeczami jakoś ją cieszyło. Do puki coś nie zepsuło jej dnia.. Czyli wielki wejście ''smoka'', a raczej smoków. - Hami-chan !!! Hikaru-niisan powiedział że masz cukierki ! - Oczy mu się świecą.- A Ty co ? Cukrzyk jakiś ? Hm.. Może to złe słowo, ale nie za bardzo znam jego znaczenia.* - Cóż, jakoś musiała to przeżyć, więc nie myśląc o nich i na ''szybko'' bijąc Hikaru i Kaoru po głowach wyszła. Czemu jednak oni zostali w jej pokoju nie wie nikt. O koło godziny 12:36 w południe, jak zwykle musiała pomęczyć się na lunchu z Tamakim.. no cóż. Jakoś to musiało być za mało, pech - jej odwieczny towarzysz, musiał uknuć coś jeszcze, w prezencie dla niej. Położyła się na łóżku, jakoś wcale jej się nie podobało. Czerwona suknia nie używana leżała w koncie, a czarne rękawice rzucone byle gdzie nie dawały jej spokoju. Miała nadzieję na nocną przekąskę, ale nie miała nikogo kto był by ochotnikiem. Naglę ktoś wpadł do pokoju. Hikaru z wielkim hukiem wpadł do pokoju. To była świetna okazja. Jej włosy się zmieniły i w mgnieniu oka założyła ciuchy. - Witam w świątyni ciemności. - Powiedziała dość mrocznym tonem.- Mojego kochanego ''kazirota''.- W tym momencie jakoś cała mroczna atmosfera znikła. - Koniec szopki zdejmuj koszulę ! - Warknęła i podeszła do niego. Zaczęła powoli pić jego krew. W końcu przestała. - A Ty co tak cicho ? - Zapytała. Chłopak zawiązał jej oczy czarną grubą wstążką. - A nic.. jakoś tak..- Powiedział i zaczął czesać jej włosy. - Co Ty tam...- No tak, ale już nie będą takie fajne jak będą normalne. Jak pomyślała tak zrobiła i w mgnieniu oka jej włosy były już takie jak dawniej.- Hej ! To nie fair ! - Krzykną, ale zanim zdążył cokolwiek zrobić wpadł drugi z bliźniaków. Nie mogła zdjąć opaski, ale była przekonana że coś jest nie tak, są o wiele za cicho. Co za opaska ! Czemu ona nie może jej rozwiązać, przecież to nie możliwe ! Ktoś wchodzi ?!
- Co wy tu robicie ! H-hej... Czemu ona ma opaskę na oczach ? Oh... - Opaska spadła z jej oczu. Teraz już wiedziała czemu jest tak cicho. Cztery czarne kruki siedziały na poręczy fotela.
- Co to ? - Zapytał Tamaki, który dopiero na nie spojrzał.
- To wiadomość. - Odpowiedziała to co przyszło jej do głowy. Nienawidziła wiadomości słownych wysyłanych przez kruki.
- Czego ?! - Zapytała sięgając po koszule która leżała na jej łóżku i użyła jej jako szlafroka.
- Hami Cheshirem. Godzina 19:54 . - Powiedział pierwszy z nich i wyparował.
- Znam moje imię i nazwisko, czas również . - Oznajmiła chłodnym tonem.
- Jest pani wezwana na między narodowe stowarzyszenie wampirów, ale niestety jako ''Hime-sama'' .- Powiedział drugi i również się rozpłyną.
- Oh.. Znowu ? - Tym razem na prawdę była zdziwiona,bo z tego co wiedziała odbywa się to raz na 4 lata.
- Będzie tam pani światkiem odnowienia wszystkich praw jakie zostały zdjęte .- oznajmiły dwa kolejne i również znikły.
- Hej ! A data ?! - Westchnęła cicho.
Oki, nie chciało mi się, a to piałam z Sunako . ^.^''''
Tagi:
...
02.09.2011 o godz. 11:34
komentuj (0)
Dedyk dla Devil-kiss i Litali ^.^
Dziewczyna siedziała na łóżku, jej włosy ciągnęły się wzdłuż niego, a jej, teraz już, biała cera lekko pobłyskiwała. Według niej była jeszcze noc, ale tak naprawdę była już 7:50, była niedziela. Ona nawet nie wiedziała że wciąż jest w pokoju blondyna. Kiedy się rozejrzała, zorientowała się, że wszyscy na nią patrzą. Przytuliła się do Hikaru. Cóż.. W tym momencie, wyszło na jaw że jej sukienka rzeczywiście jest we krwi. Chłopak miał całą czerwoną koszulkę.- Hime-sama.. Co ty tu robisz ?- Zapytał niepewnie chłopak płu przygwożdżony do łóżka.- Patrzę jak Ci się mieszka. - Powiedziała zadowolona i puściła biednego rudowłosego. - Poza tym.. masz bardzo niewychowaną służbę.. - Dodała z dziwnym grymasem na twarzy.- Kiedy szłam korytarzem, jedna z pokojówek zaczęła krzyczeć że jestem ''demonem''- Powiedziała z oburzeniem, patrząc na Hikaru który chyba nie wiedział co zrobić w jej obliczu.- A nim nie jesteś ? - Zapytał cicho się śmiejąc Kaoru.- Nie ! - Wrzasnęła i pokazała mu język, jak to robią małe dzieci.- Jestem wampirem, a nie demonem ! - Powiedziała i wtuliła się w Tamakiego, który znów leżał po nie udanej próbie podniesienia się.
Srebrnowłosa i reszta schodziła na śniadanie. - He eat my heard ~ - Zanuciła dziwnym tonem. Nikt nie wiedział o co jej chodzi ale wcale im to nie przeszkadzało.- I'm not super hiro men ! ~ - Zaśpiewała strasznie głośno. Wszyscy wybuchli nagłym dziwnym śmiechem. A ona sama wciąż coś śpiewała. Doszli do jadalni. Nikt nie wiedział z kąt wzięła się tam srebrnowłosa oraz bliźniacy, ale i tak wszyscy byli zajęci rozmową o rzekomym ''demonie''. Kiedy komuś udało się zobaczyć kły Hami od razu robił się straszny szum szeptów. Jako osoba o rozdwojonych jaźniach, jej druga jaź nazywana była ''Hime-sama'' (jap. księżniczka). Nagle srebrnowłosa wstała.- Jestem WAMPIREM, a nie demonem ! - Po tym usiadła, a wszyscy aż zbieleli. Ona tym czasem dokończyła śniadanie i wyszła z domu Tamakiego, zostawiając ich samych.
Wiem że to dziwne xD Ale to wytwór burzy mózgów, mojej z sunako, dinusią i zero. ;)\
Ale chyba częściej będę pisać takie opo jak to pod spodem ^.^
A i jeszcze filmik vocaldionu ^.^
(Wystarczy zamiast Rin i Len wstawić bliźniaków a zamiast Miku Hami i będzie wiadomo o co tu chodzi ^.^)
Dziewczyna siedziała na łóżku, jej włosy ciągnęły się wzdłuż niego, a jej, teraz już, biała cera lekko pobłyskiwała. Według niej była jeszcze noc, ale tak naprawdę była już 7:50, była niedziela. Ona nawet nie wiedziała że wciąż jest w pokoju blondyna. Kiedy się rozejrzała, zorientowała się, że wszyscy na nią patrzą. Przytuliła się do Hikaru. Cóż.. W tym momencie, wyszło na jaw że jej sukienka rzeczywiście jest we krwi. Chłopak miał całą czerwoną koszulkę.- Hime-sama.. Co ty tu robisz ?- Zapytał niepewnie chłopak płu przygwożdżony do łóżka.- Patrzę jak Ci się mieszka. - Powiedziała zadowolona i puściła biednego rudowłosego. - Poza tym.. masz bardzo niewychowaną służbę.. - Dodała z dziwnym grymasem na twarzy.- Kiedy szłam korytarzem, jedna z pokojówek zaczęła krzyczeć że jestem ''demonem''- Powiedziała z oburzeniem, patrząc na Hikaru który chyba nie wiedział co zrobić w jej obliczu.- A nim nie jesteś ? - Zapytał cicho się śmiejąc Kaoru.- Nie ! - Wrzasnęła i pokazała mu język, jak to robią małe dzieci.- Jestem wampirem, a nie demonem ! - Powiedziała i wtuliła się w Tamakiego, który znów leżał po nie udanej próbie podniesienia się.
Srebrnowłosa i reszta schodziła na śniadanie. - He eat my heard ~ - Zanuciła dziwnym tonem. Nikt nie wiedział o co jej chodzi ale wcale im to nie przeszkadzało.- I'm not super hiro men ! ~ - Zaśpiewała strasznie głośno. Wszyscy wybuchli nagłym dziwnym śmiechem. A ona sama wciąż coś śpiewała. Doszli do jadalni. Nikt nie wiedział z kąt wzięła się tam srebrnowłosa oraz bliźniacy, ale i tak wszyscy byli zajęci rozmową o rzekomym ''demonie''. Kiedy komuś udało się zobaczyć kły Hami od razu robił się straszny szum szeptów. Jako osoba o rozdwojonych jaźniach, jej druga jaź nazywana była ''Hime-sama'' (jap. księżniczka). Nagle srebrnowłosa wstała.- Jestem WAMPIREM, a nie demonem ! - Po tym usiadła, a wszyscy aż zbieleli. Ona tym czasem dokończyła śniadanie i wyszła z domu Tamakiego, zostawiając ich samych.
Wiem że to dziwne xD Ale to wytwór burzy mózgów, mojej z sunako, dinusią i zero. ;)\
Ale chyba częściej będę pisać takie opo jak to pod spodem ^.^
A i jeszcze filmik vocaldionu ^.^
(Wystarczy zamiast Rin i Len wstawić bliźniaków a zamiast Miku Hami i będzie wiadomo o co tu chodzi ^.^)
Tagi:
5
Było ciemno... czarne zasłony wisiały ledwo się trzymając na czerwonym karniszu, czerwona, aksamitna pościel, delikatnie właśnie zsuwała się z łóżka, łóżka na którym leżała czarnowłosa dziewczyna. Leżała ona na Hikaru... Jej oczy błyszczały, chłopak przytulił ją do siebie... cała sytuacja wyglądała na bardzo poważną i nagle, pod wpływam silnego kopnięcia, otworzyły się drzwi, stał w nich blondyn, czarnowłosa pomyślała szybko '' jeszcze tej pały tu brakowało, no tak pew...'' Jej myśl, zerwała się w momencie, kiedy została zwalona z łóżka.- Kaoru ! (O.O) - Rudowłosy właśnie rzucił się z wielką siłą na brata.- Czemu mnie tam zostawiłeś ?! Jakaś dziewczyna prawie mnie zmolestowała !- Dziewczyna widocznie załamana stała koło blondyna, jej włosy opadały bezwładnie na ramiona, jej śnieżna cera skażona była małą plamką krwi. - Pedały proszone są o wyjście ze świątyni ciemności ! - Warkneła na nich, popchała lekko Hikaru, który właśnie spadł na brata.- A właśnie... co ty tu robisz ? - Zapytała lekko zdziwiona.- Um... stoje...- powiedział ''Cóż za dużo mówiąca odpowiedź...'' Pomyślała siadając na łóżku.- Bracia ''kaźiroci''(XD) Wróć na miejsce, już !!! - Dziewczyna w swoim żywiole, prawiła kazania dwójce chłopaków i pukała w wolnej chwili czarną książką z napisem ''pamiętnik''.- Hm... Mam plan ! - Odezwał się blondyn, na co dziewczyna pomyślała szybko '' Cóż ta głupkowata-gejowska istotka wymyśliła'' .- Zrobimy przesłuchanie do naszego klubu ! - Na co dwójka ''kaźirotów'' krzykneła .- Jej ~! - Dziewczynę przeszedł zimny dreszcz.- Hami ! Przyjmuje Cię ! - Dziewczyna szybko odwróciła się ''C-co ?! Ja się nie zgłaszałam''...- Ale ja nie chce ! - Krzykneła, odpychając od siebie Tamakiego który ją ściskał.
* * *
Dizeń przesłuchania z pamiętnika Hami...
Przyszło tylko kilkoro idiotów... pomyślałam więc, przecież wyglądają normalnie... ale musi być z nimi coś nie tak jeżeli tu przyszli, siedziałam koło dwóch ''homo'' patrzących sobie głęboko w oczy.- A więc kto pierwszy ?! - Tamaki krzyknoł za drzwi, podszedł do nas jakiś chłopak... jego czarne oczy już mi się podobały.- Jestem Nakmiko...- powiedział nie śmiało i nagle przyjrzałam się jego ubraniom... strój chrlliderki O.o Pomyślałam, totalny świr ! wykopcie go ! Ale Kaoru zaczoł się do niego tulić i krzyczeć ''przyjmujemy go !'' Patrzyłam na zazdrosnego Hikaru więc pokazałam mu ładnego chłopaka którego przyprowadził, chłopak był dość miły i wyglądał na normalnego, co jednak też było sprzeczne z prawdą... Hikaru siedział mu na kolanach tuląc się i ściskając go, chłopak miał banana na ustach i wszyscy happy nie licząc mnie =,= Tamaki zaczoł się do mnie podwalać, aż w końcu dostał pamiętniczkiem w twarz i poszliśmy z nowymi ''towarzyszami'' do domu ... oczywiście mojego -.- C.N.D ^^ Koniec ... blog ''Konan'' mnie zainspirował i jakoś to poszło XD
* * *
Dizeń przesłuchania z pamiętnika Hami...
Przyszło tylko kilkoro idiotów... pomyślałam więc, przecież wyglądają normalnie... ale musi być z nimi coś nie tak jeżeli tu przyszli, siedziałam koło dwóch ''homo'' patrzących sobie głęboko w oczy.- A więc kto pierwszy ?! - Tamaki krzyknoł za drzwi, podszedł do nas jakiś chłopak... jego czarne oczy już mi się podobały.- Jestem Nakmiko...- powiedział nie śmiało i nagle przyjrzałam się jego ubraniom... strój chrlliderki O.o Pomyślałam, totalny świr ! wykopcie go ! Ale Kaoru zaczoł się do niego tulić i krzyczeć ''przyjmujemy go !'' Patrzyłam na zazdrosnego Hikaru więc pokazałam mu ładnego chłopaka którego przyprowadził, chłopak był dość miły i wyglądał na normalnego, co jednak też było sprzeczne z prawdą... Hikaru siedział mu na kolanach tuląc się i ściskając go, chłopak miał banana na ustach i wszyscy happy nie licząc mnie =,= Tamaki zaczoł się do mnie podwalać, aż w końcu dostał pamiętniczkiem w twarz i poszliśmy z nowymi ''towarzyszami'' do domu ... oczywiście mojego -.- C.N.D ^^ Koniec ... blog ''Konan'' mnie zainspirował i jakoś to poszło XD
Tagi:
przerywnik XD
To z udziałem całej naszej grupy ! ^^ (czyli. zero, sunako, ja, dinusia, neko, minami)
Rano gdy czarnowłosa się obudziła spała na torsie blondyna, a bliźniaków już nie było, patrzyła z uśmiecham na śpiącego blądyna.- Heeeej - powiedziała szeptem przeciągając zdanie. Polizała jego klatkę piersiową aby się obudził. Chopak szybko się ocknoł, spojrzał na dziewczynę, jej włosy nie były już czarne tylko srebrne, jej sukienka była cała czerwona jak by we krwi, a on miał na szyji małąmalinkę, koło której były ślady, malutki dziurki. (mój awatar look to ona) Jej włosy ciągneły się po jego boxerkach, srebrnowłosa siedziała na chłopaku i bawiła się jego włosami.- Co ty robisz...- Powiedział płu przytomny.- Hime-sama !- Wrzasnoł i nagle przez okno wskoczyli bliźniacy. K-kimi-san ! - obyswoje byli w szoku, wszyscy przyglądali się dziewczynie.
CND części pierwszej 4
Rano gdy czarnowłosa się obudziła spała na torsie blondyna, a bliźniaków już nie było, patrzyła z uśmiecham na śpiącego blądyna.- Heeeej - powiedziała szeptem przeciągając zdanie. Polizała jego klatkę piersiową aby się obudził. Chopak szybko się ocknoł, spojrzał na dziewczynę, jej włosy nie były już czarne tylko srebrne, jej sukienka była cała czerwona jak by we krwi, a on miał na szyji małąmalinkę, koło której były ślady, malutki dziurki. (mój awatar look to ona) Jej włosy ciągneły się po jego boxerkach, srebrnowłosa siedziała na chłopaku i bawiła się jego włosami.- Co ty robisz...- Powiedział płu przytomny.- Hime-sama !- Wrzasnoł i nagle przez okno wskoczyli bliźniacy. K-kimi-san ! - obyswoje byli w szoku, wszyscy przyglądali się dziewczynie.
CND części pierwszej 4
Tagi:
4
Tą notke pisałam z Sunako i Zero ^^
Dedyk dla jedynej czytelniczki czyli Devil-kiss xD
Był pochmurny wieczur dziwczyna przechadzała się jeszcze uliczką miasta i patrzła na latarnie która lekko wachała się, czy zgasnąć, czy może dalej świecić. Szła zapatrzona w latarnie i nagle na kogoś wpadła.- Przepraszam...- mrukneła cicho, jakiś chłopak uniusł jej podbrudek, tak że teraz widziała wpełni jego twarz.- T-tamaki !!!- Dziewczyna wściekła odepchneła go.- I tak nie masz wyboru .- powiedział spokojnie i dotknoł jej włosów.- Wiem ...- sykneła w jego strone i poszli razem, zatrzymali się nagle przed wielkim domem który był zdobiony różnymi grawerowanymi napisami i rzeźbami.- To tu ?- zapytała niepewna dziewczyna.- Tak.
Teraz czarno włosa siedziała opierając się o poręcz łużka z blądynem, chłopak raz na jakiś czas na nią zerkał.- Mam pecha... - szepneła i zpieła grzywkę czerwoną spinką, w tym momęcie ukazało się czerwone oko które pobłyskiwało odcieniami szkarłatu tak jak drugie.- Dlaczego moji rodzice przyjaźnią się z taką rodziną .- powiedziała ze zdenerwowaniem, chłopak ją przytulił, a dziewczyna odziwo się nie opierała.- Nie wiem...- zaśmiał się, sukienka dziewczyny odsłaniała jej uda, pomimo że wcześniej sięgała do kostek. Chłopak dotykał jej pleców, ktoś zaglądał przez dziurkę od klucza do pokoju i dziewczyna to widziała.- Hm...- cicho mrukneła i potargała mu włosy, była całkiem inna niż w szkole, bawiła się z nim i miło rozmawiali, zblirzała się pierwsza w nocy i chłopak poszedł wziąść prysznic. Hami przeglądałą jakąś gazetę, czytała właśnie jakiś artykuł o ochronie zwierząt i o kobiecie noszącej futra z norek. Nagle drzwi od łazienki się otworzyły, w drzwiach stał blondyn, jego włosy były mokrę i delikatnie opadały na szyje, ręcznik na jego biodrach ledwo się trzymał, po jego torsie spływały malutkie kropelki wody.- Hm... wyglądasz jak byś był topiony.- Powiedziała arogancko dziewczyna podchodząc do niego.- Czemu ?- zapytał i poczuł że jest obejmowany.- Zawsze wyglądasz jak ofiara losu.- Zaśmiała się, teraz trzymała jego ręcznik, jezdziła palcami po jego biodrach, zszarpneła ręcznik i podała mu spodnie, dając mu tym do zrozumnienia że tylko się droczy, i nagle przez drzwi weszło dwuch chłopaków.- A nas to nie łaska zaprosić ...- Odezwał się z wyrzutem Hikaru, czarnowłosa żuciła się na nich.- Eh...- Westcheni oboje patrząc na jej sukinkę.- Dobrze że to wziołeś.-powiedział Kaoru.- wiem.- Rudo włosi wymienili miendzy sobą spojrzenia i zaczeli ciąć jej sukienkę.- H-hej.- Dziewczyna zaczerwieniła się patrząc w dłu, teraz jej czarna sukienka zakrywała jej biodra do połowy. Puźniej rozmawiali o tym jak przedostali się przez zabezpieczenia, aż na trzecie piętro i wszyscy zasneli na łużku Tamakiego.
Sorki za błędy ale się śpiesze ^^'''
Dedyk dla jedynej czytelniczki czyli Devil-kiss xD
Był pochmurny wieczur dziwczyna przechadzała się jeszcze uliczką miasta i patrzła na latarnie która lekko wachała się, czy zgasnąć, czy może dalej świecić. Szła zapatrzona w latarnie i nagle na kogoś wpadła.- Przepraszam...- mrukneła cicho, jakiś chłopak uniusł jej podbrudek, tak że teraz widziała wpełni jego twarz.- T-tamaki !!!- Dziewczyna wściekła odepchneła go.- I tak nie masz wyboru .- powiedział spokojnie i dotknoł jej włosów.- Wiem ...- sykneła w jego strone i poszli razem, zatrzymali się nagle przed wielkim domem który był zdobiony różnymi grawerowanymi napisami i rzeźbami.- To tu ?- zapytała niepewna dziewczyna.- Tak.
Teraz czarno włosa siedziała opierając się o poręcz łużka z blądynem, chłopak raz na jakiś czas na nią zerkał.- Mam pecha... - szepneła i zpieła grzywkę czerwoną spinką, w tym momęcie ukazało się czerwone oko które pobłyskiwało odcieniami szkarłatu tak jak drugie.- Dlaczego moji rodzice przyjaźnią się z taką rodziną .- powiedziała ze zdenerwowaniem, chłopak ją przytulił, a dziewczyna odziwo się nie opierała.- Nie wiem...- zaśmiał się, sukienka dziewczyny odsłaniała jej uda, pomimo że wcześniej sięgała do kostek. Chłopak dotykał jej pleców, ktoś zaglądał przez dziurkę od klucza do pokoju i dziewczyna to widziała.- Hm...- cicho mrukneła i potargała mu włosy, była całkiem inna niż w szkole, bawiła się z nim i miło rozmawiali, zblirzała się pierwsza w nocy i chłopak poszedł wziąść prysznic. Hami przeglądałą jakąś gazetę, czytała właśnie jakiś artykuł o ochronie zwierząt i o kobiecie noszącej futra z norek. Nagle drzwi od łazienki się otworzyły, w drzwiach stał blondyn, jego włosy były mokrę i delikatnie opadały na szyje, ręcznik na jego biodrach ledwo się trzymał, po jego torsie spływały malutkie kropelki wody.- Hm... wyglądasz jak byś był topiony.- Powiedziała arogancko dziewczyna podchodząc do niego.- Czemu ?- zapytał i poczuł że jest obejmowany.- Zawsze wyglądasz jak ofiara losu.- Zaśmiała się, teraz trzymała jego ręcznik, jezdziła palcami po jego biodrach, zszarpneła ręcznik i podała mu spodnie, dając mu tym do zrozumnienia że tylko się droczy, i nagle przez drzwi weszło dwuch chłopaków.- A nas to nie łaska zaprosić ...- Odezwał się z wyrzutem Hikaru, czarnowłosa żuciła się na nich.- Eh...- Westcheni oboje patrząc na jej sukinkę.- Dobrze że to wziołeś.-powiedział Kaoru.- wiem.- Rudo włosi wymienili miendzy sobą spojrzenia i zaczeli ciąć jej sukienkę.- H-hej.- Dziewczyna zaczerwieniła się patrząc w dłu, teraz jej czarna sukienka zakrywała jej biodra do połowy. Puźniej rozmawiali o tym jak przedostali się przez zabezpieczenia, aż na trzecie piętro i wszyscy zasneli na łużku Tamakiego.
Sorki za błędy ale się śpiesze ^^'''
Tagi:
nocowanie
Mineło już kilka dni od czasu pierwszego pobytu w szkole, kiedy to Tamaki ją oprowadzał. Był pogodny dzień,słońce świeciło, a szkoła Ouran jak zwykle tentniła życiem.- Daj spokuj ! - było słychać głos, kruchej, niskiej, czarnowłosej, dziewczyny która właśnie patrzyła z wyrzutem na blondyna.- No ale ...- Chłopak starał się coś powiedzieć.- Nie ale ! - warkneła z oburzeniem.- Hej, księżniczko ? Wszystko wporzątku ?- Dziewczyna przyjaźniła się jedynie z Hikaru i Kaoru, którzy znali ją już wcześniej.- Tak...- powiedziała smutnym głosem i dalej kłuciła się z Tamakim. Po kilku minutach nie dokończonej kłutni dziewczyna poszła na lekcje z Hikaru, Kaoru szedł tuż obok nich z Hikari która przyglądała się dziewczynie.- Czemu ty też masz męski mundurek ?- Zapytała Hikari gdy stali przed klasą, Hikaru i Kaoru już weszli i dziewczyny zostały same na pustym korytarzu.- Cóż, ja...- Dziewczyna przez dłuszą chwile była cicho.- Kiedy cię zobaczyłam, pomyślałam że fajnie jest tak chodzić w męskim mundurku, dyrektor nie był zadowolony z tego pomysłu ale Tamaki go przekonał.- Dziewczyny jeszczę chwilę tam stały, potem nauczyciel kazał im iść do klasy. Weszły i zobaczyły że klasa wygląda inaczej, wszędzie wisiały srebrne wstęgi, ławki były obstawione książkami i różnymi przedmiotami.- Dziś jest kiermasz.- Oznajmił nauczyciel, wszystkie ławi wystawili przed szkołe.- Dobierzemy się w pary...- Na te słowa dziewczyna zastygła w miejscu.- A żeby było zabawnie będą to pary mieszane...- Czarnowłosa spojrzała na chłopaków wkoło niej.- Co za wygórowane poczucie chumoru.- burkneła pod nosem i spojrzała w strone Tamakiego, ''Tylko nie on'' pomyślałą szybko.- Mikursu i Ren.- powiedział nauczyciel pierwszą pare, za nią były kolejne i kolejne.- Hami i... - Dziewczyna modliła sie żeby to nie był blond włosy, jej grzywka delikatnie uleciała w góre, dziewczyna szybko złapała ją by nie ukazała jej oka, które dla innych było zakazane.- ... Tamaki.- Czarnowłosa załamała ręce a wokłu niej unosila się złowieszcza aura.- S- spokojnie... wszystko będzie ok...- Nauczyciel i Hikari prubowali uspokoić dziewczyne.- Ok... Choć.- Dziewczyna pociągneła go za krawat do pierwszego lepszego stolika i usiadła ściągając go w dłu, tak że był zmuszony do siedzenia.- H-hej... jak mamy coś sprzedać nie rozmawiając ? - Powiedział blądyn, dziewczyna rzuciła mu spojrzenie zabójc
i pogładziła jedną z książek, chwile potem zaczeła ją czytać.- E-ej ! Co ty robisz...? Mamy to sprzedać a nie czytać.- Powiedział Tamaki i spojrzał na kilka kobiet idącą w ich kierunku.- Co czytasz dziewczynko ?- Zapytała starsza kobieta przy kości.- Cii ...- sykneła w jej strone dziewczyna.- Chcę kupić tę książkę.- Dziewczyna odebrała pieniądze i podała kobiecie książkę w ten sposub rozeszła się i reszta książek.
Sorki za błędy ortograficzne T^T' Ale nie mam czasu, no... reszta jutro ^^
i pogładziła jedną z książek, chwile potem zaczeła ją czytać.- E-ej ! Co ty robisz...? Mamy to sprzedać a nie czytać.- Powiedział Tamaki i spojrzał na kilka kobiet idącą w ich kierunku.- Co czytasz dziewczynko ?- Zapytała starsza kobieta przy kości.- Cii ...- sykneła w jej strone dziewczyna.- Chcę kupić tę książkę.- Dziewczyna odebrała pieniądze i podała kobiecie książkę w ten sposub rozeszła się i reszta książek.
Sorki za błędy ortograficzne T^T' Ale nie mam czasu, no... reszta jutro ^^
Tagi:
2
Hej... wracam ;) mam nowe logo, tło i lepiej u mnie z ortografią xD
Pozdro :* Resztę napiszę jutro ;)
Pozdro :* Resztę napiszę jutro ;)
Totalny brak pomysłów ... =_=
Po prostu pusto!!!
pech ...
Omg dzisiaj szłam se do szkoły i wszyscy się na mnie gapią i se myślę kurde o co mi chodzi ... nie uczesałam się -_-
Eh... dzisiaj jestem jakaś zakręcona
Po prostu pusto!!!
pech ...
Omg dzisiaj szłam se do szkoły i wszyscy się na mnie gapią i se myślę kurde o co mi chodzi ... nie uczesałam się -_-
Eh... dzisiaj jestem jakaś zakręcona
Tagi:
zamieszanie w moim muzgu
eh... nie mam co robić -_-
Cały czas siedzę na jakimś głupim imvu +-+
OMG jakie oni mają głupie tematy ...
niomm...
bay nii
Cały czas siedzę na jakimś głupim imvu +-+
OMG jakie oni mają głupie tematy ...
niomm...
bay nii
Tagi:
bay nii xD nuudy
Myślę że nie będzie idealna, ale zobaczymy i proszę o pisanie uwag w komentarzach ^-^ złych dobrych nie ważne, jeżeli coś będzie nie tak to poprawię ;)
W pochmurny dzień, po raz pierwszy w progach szkoły Ouran ustała Hami, mroczna dziewczynka w czarno-czerwonych ubraniach, jej czarne włosy opadały na jedno oko .
Weszła do pokoju dyrektora i usiadła na pięknym zdobionym krześle, obok niej siedziała jej macocha, opowiadała jakie to miłe i grzeczne dziecko .Po chwili przez drzwi wskoczył blondyn, krzycząc - Już jestem ! - ustał i spojrzał na dziewczynę . Dyrektor powiedział - Masz wolne od lekcji, pokarz pannie Hami szkołę - mówiąc to odwrócił się do okna - Tak...- Odpowiedział blondyn całując ją w rękę - Jak mamy iść to chodźmy !- powiedziała dziewczyna . Kiedy wyszli matka tłumaczyła że ona nigdy się tak nie zachowuje .
Chłopak opowiadał dziewczynie o szkole aż wreszcie mu przerwała - A co jest w tej sali ?- zapytała wskazując palcem na drzwi 3 sali muzycznej - To klub host- powiedział z uśmiechem Tamaki . Z czego się tak cieszysz !? spojrzała na jego dumną twarz - Jestem królem tego klubu -
zaśmiał się - Aha... to bardzo ciekawe, no chodźmy - powiedziała i poszła dalej - H Hej, nie chcesz wiedzieć co robimy !?- Powiedział zatrzymując dziewczynę - Po co ? To tylko jakiś twój głupawy klub do którego przychodzą głupie dziewczyny i gapią się w jakichś lalusiów co im wciskają kity !!! - krzykneła i pobiegła - Z kąt ona tyle o nas wie - zastanawiał się na głos Tamaki - Idiota ! ona cie właśnie obraziła ... -_- - powiedzieli równocześnie bliźniacy - A no tak . Czarno włosa siedziała na schodach - Czemu wszędzie są tacy ludzie - zastanawiając się, spojrzała przed siebie - Hej, ty jesteś dziewczyną, czemu masz męski mundurek ?- Spojrzała na Haruki - Cicho - powiedziała Haruki zatykając jej usta - Ej ! Puść mnie !!!- Mówiła Hami - ok ok ...- powiedziała - Masz nikomu o tym nie mówić - dodała i odbiegła - Ale ta szkoła jest dziwna - Pomyślała i poszła za nią .
KONIEC xDD
przepraszam za błędy itp.
poprawie kiedyś ;)
W pochmurny dzień, po raz pierwszy w progach szkoły Ouran ustała Hami, mroczna dziewczynka w czarno-czerwonych ubraniach, jej czarne włosy opadały na jedno oko .
Weszła do pokoju dyrektora i usiadła na pięknym zdobionym krześle, obok niej siedziała jej macocha, opowiadała jakie to miłe i grzeczne dziecko .Po chwili przez drzwi wskoczył blondyn, krzycząc - Już jestem ! - ustał i spojrzał na dziewczynę . Dyrektor powiedział - Masz wolne od lekcji, pokarz pannie Hami szkołę - mówiąc to odwrócił się do okna - Tak...- Odpowiedział blondyn całując ją w rękę - Jak mamy iść to chodźmy !- powiedziała dziewczyna . Kiedy wyszli matka tłumaczyła że ona nigdy się tak nie zachowuje .
Chłopak opowiadał dziewczynie o szkole aż wreszcie mu przerwała - A co jest w tej sali ?- zapytała wskazując palcem na drzwi 3 sali muzycznej - To klub host- powiedział z uśmiechem Tamaki . Z czego się tak cieszysz !? spojrzała na jego dumną twarz - Jestem królem tego klubu -
zaśmiał się - Aha... to bardzo ciekawe, no chodźmy - powiedziała i poszła dalej - H Hej, nie chcesz wiedzieć co robimy !?- Powiedział zatrzymując dziewczynę - Po co ? To tylko jakiś twój głupawy klub do którego przychodzą głupie dziewczyny i gapią się w jakichś lalusiów co im wciskają kity !!! - krzykneła i pobiegła - Z kąt ona tyle o nas wie - zastanawiał się na głos Tamaki - Idiota ! ona cie właśnie obraziła ... -_- - powiedzieli równocześnie bliźniacy - A no tak . Czarno włosa siedziała na schodach - Czemu wszędzie są tacy ludzie - zastanawiając się, spojrzała przed siebie - Hej, ty jesteś dziewczyną, czemu masz męski mundurek ?- Spojrzała na Haruki - Cicho - powiedziała Haruki zatykając jej usta - Ej ! Puść mnie !!!- Mówiła Hami - ok ok ...- powiedziała - Masz nikomu o tym nie mówić - dodała i odbiegła - Ale ta szkoła jest dziwna - Pomyślała i poszła za nią .
KONIEC xDD
przepraszam za błędy itp.
poprawie kiedyś ;)
Tagi:
hami i pierwszy dzień
hej
może jutro (na pewno) będzie pierwsza część (ja nie umiem korzystać ze słownika xD) będę robiła pewnie błędy więc pewnie dużo osób w ogóle nie zacznie czytać (może doczyta pierwszą linijkę )
to do jutra ;)
może jutro (na pewno) będzie pierwsza część (ja nie umiem korzystać ze słownika xD) będę robiła pewnie błędy więc pewnie dużo osób w ogóle nie zacznie czytać (może doczyta pierwszą linijkę )
to do jutra ;)
Tagi:
do jutra opo
nom
hej to ja dinusiek ;)
zrobiłam już focie i pokerze ;)
(wiem wiem beznadzieja)
hej to ja dinusiek ;)
zrobiłam już focie i pokerze ;)
(wiem wiem beznadzieja)
Tagi:
dinusiek focia przerubka
;( avki mi nie działają (wszystkie)
ma ktoś jakiś pomysł
(kup sobie słownik, nic nie pomoże uprzedzam ;D)
ma ktoś jakiś pomysł
(kup sobie słownik, nic nie pomoże uprzedzam ;D)
Tagi:
avki mi nie działają
hejka ;)
ja i moja koleżanka dinusiek będziemy pisać tu opo o
ouran high club host ;)
hehe ... hikaru jest super
no i wracam do punktu wyjścia ;)
główną bohaterką jest hami ;)
a i to na razie koniec xDD
macie jej fote, ale jest brzydka bo sama robiłam(nie przepadam za kopiowaniem ale czaami też kopiuje xDD)
(w paincie -_-')
wyszło do du*y !!!
w dodatku jakieś inne zdjęcie widać !!! (brałam z niego kolor )
grrr...
a i dlatego foty nie ma -_-
ja i moja koleżanka dinusiek będziemy pisać tu opo o
ouran high club host ;)
hehe ... hikaru jest super
no i wracam do punktu wyjścia ;)
główną bohaterką jest hami ;)
a i to na razie koniec xDD
macie jej fote, ale jest brzydka bo sama robiłam(nie przepadam za kopiowaniem ale czaami też kopiuje xDD)
(w paincie -_-')
wyszło do du*y !!!
w dodatku jakieś inne zdjęcie widać !!! (brałam z niego kolor )
grrr...
a i dlatego foty nie ma -_-
Tagi:
hami





